Wydawnictwo tradycyjne, self-publishing czy vanity press? Poznaj różnice!

wydawnitwo-tradycyjne-selfpublishing-vanity

Prace nad książką dobiegły końca. Co dalej? Do wyboru masz trzy ścieżki wydawnicze. Główna różnica między nimi sprowadza się do trzech kwestii: kto finansuje proces, kto podejmuje ostateczne decyzje edytorskie i do kogo trafia większość zysków ze sprzedaży. Aby ułatwić Ci podjęcie świadomej decyzji, wyjaśnię ci specyfikę trzech głównych filarów rynku: wydawnictwa tradycyjnego, self-publishingu oraz modeli płatnych.

 

Wydawnictwo tradycyjne: brak ryzyka finansowego i prestiż kosztem niezależności

Wydanie książki w modelu tradycyjnym to marzenie nie tylko debiutantów. W tym układzie wydawca przejmuje na siebie całe ryzyko finansowe, a autor nie inwestuje własnych pieniędzy w produkcję książki. Wydawnictwo odpowiada za każdy etap przygotowania publikacji:

  • finansuje profesjonalną redakcję, korektę oraz skład tekstu,
  • projektuje okładkę,
  • dba o druk oraz fizyczną dystrybucję do księgarń stacjonarnych i internetowych.

Obecność logo wydawnictwa na okładce bywa pomocna, szczególnie na starcie – daje autorowi pewien społeczny dowód słuszności (dowód na to, że zewnętrzna firma zweryfikowała tekst i postanowiła w niego zainwestować) oraz ułatwia pozyskanie pierwszych patronatów medialnych.

Warto jednak pamiętać, że nie każde wydawnictwo tradycyjne inwestuje w promocję, szczególnie mniej znanych nazwisk. Ich działania reklamowe mogą ograniczyć się do zapowiedzi i może kilku postów w mediach społecznościowych. Cały ciężar budowania zasięgów może ostatecznie spocząć na samym autorze.

Gdzie kryje się główny haczyk tego modelu? Przede wszystkim w relatywnie niskich zarobkach i braku pełnej kontroli nad własnym tekstem. Autor udziela wydawcy licencji wyłącznej na określony czas (zazwyczaj na kilka lat), co oznacza, że w tym terminie nie może wydać tekstu w innym miejscu ani na własną rękę. W zamian otrzymuje zazwyczaj od 5% do 15% od ceny sprzedanego egzemplarza. Większość kluczowych decyzji – od ostatecznego kształtu okładki i tytułu, aż po termin premiery (który bywa odsuwany w czasie o wiele miesięcy) – leży po stronie wydawcy. Nawet na etapie pracy nad tekstem autor musi liczyć się z kompromisami. Po redakcji i korekcie treść co prawda wraca do autora (do autokorekty), jednak przy ewentualnych rozbieżnościach zdań to wydawca i redaktor mają decydujący głos w kwestii ostatecznego kształtu publikacji.

 

Samowydawnictwo (self-publishing): pełna autorska niezależność i spory nakład finansowy

Self-publishing to ścieżka dla osób, które chcą bezpośrednio zarabiać na sprzedaży, nie dzieląc się zarobkiem z pośrednikiem, lub po prostu nie uznają kompromisów w kwestii swojej twórczości. W tym modelu stajesz się dyrektorem generalnym własnego projektu: samodzielnie zatrudniasz redaktora i korektora, zlecasz wykonanie składu i projektu okładki, ustalasz nakład i wybierasz drukarnię, decydujesz o sposobie dystrybucji.

Choć wymaga to niemałego wkładu własnego i sporo pracy, korzyści bywają ogromne. Masz pełne prawa do tekstu oraz zatrzymujesz przeważającą część zysku ze sprzedaży. Masz pełną swobodę w ustalaniu cen, prowadzeniu promocji czy kontaktach z czytelnikami. Relacja z podwykonawcami opiera się tu na pełnym partnerstwie – po redakcji i korekcie dostajesz tekst do autokorekty, ale to ty podejmujesz ostateczną decyzję, które uwagi przyjąć. Nikt nie narzuci ci poprawek wbrew twojej woli.

Warto jednak wiedzieć, jak w praktyce wygląda kwestia dostępu do rynku. Wielu self-publisherów sprzedaje książki we własnym sklepie internetowym lub korzysta z popularnych marketplace’ów (jak Allegro). Jeśli chcesz, by twoja książka trafiła do szerokiej sieci sprzedaży, możesz oczywiście nawiązać współpracę z hurtownią dystrybucyjną, ale wiąże się to z wysokimi kosztami – prowizje hurtowni i księgarń pochłaniają zazwyczaj 50-65% ceny okładkowej. Możesz również skorzystać na przykład z platformy Empik Selfpublishing (prowizja od sprzedaży e-booków czy wydań drukowanych wynosi zazwyczaj 30-50%) lub wystawić swoje publikacje na empik.com jako sprzedawca zewnętrzny (12-15% prowizji od sprzedanej sztuki).

Kluczem do sukcesu w self-publishingu jest dbałość o jakość – bez profesjonalnej redakcji, korekty i ładnej oprawy graficznej trudno wydać książkę, która obroni się na rynku.

 

Wydawnictwo vanity: co to jest za model i na co należy uważać?

Na skrzynki mailowe wielu autorów trafiają oferty firm, które oferują tak zwany „wydawniczy model współfinansowany” lub „subsydiowany”. Warto zadać sobie wprost pytanie: co to właściwie oznacza w praktyce?

Vanity press (z ang. vanity – próżność) to model, w którym firma świadczy usługi przygotowania i druku książki, ale w całości lub w przeważającej części pobiera opłaty bezpośrednio od autora. Różnica między vanity a wydawnictwem tradycyjnym jest zasadnicza: tradycyjny wydawca inwestuje swoje pieniądze, bo wierzy w sprzedażowy potencjał książki, z kolei wydawca vanity zarabia w momencie, gdy autor opłaci fakturę za usługę. Firmy tego typu często obiecują szeroką dystrybucję i profesjonalną promocję, ale w rzeczywistości ich zaangażowanie po wydrukowaniu nakładu bywa znikome. Skoro wydawnictwo vanity osiągnęło już swój zysk z wpłaty autora, sprzedaż książki czytelnikom nie jest dla niego priorytetem.

Nie oznacza to, że model płatny jest zawsze zły – bywa przydatny, gdy chcesz wydać pamiątkowy tomik w kilkudziesięciu egzemplarzach i nie zależy ci na komercyjnym sukcesie. Warto jednak wiedzieć, za co dokładnie płacisz i nie mylić tego z propozycją od wydawnictwa tradycyjnego.

 

Którą ścieżkę wybrać?

  • Spróbuj wydać książkę w wydawnictwie tradycyjnym, jeśli masz cierpliwość do wysyłania propozycji wydawniczych, nie chcesz ryzykować własnych funduszy, zależy ci na trafieniu na półki fizycznych księgarń i chcesz powierzyć logistykę zewnętrznej firmie. Pamiętaj jednak, że zdobycie kontraktu (zwłaszcza przy debiutach) bywa trudne i wymaga czasu.
  • Postaw na self-publishing, jeśli masz budżet startowy, chcesz budować niezależny biznes, cenisz pełną swobodę artystyczną i nie chcesz uzależniać wydania książki od decyzji oficyn.
  • Zachowaj ostrożność przy vanity press – dokładnie czytaj umowy i upewnij się, czy zakres oferowanych usług jest wart proponowanej ceny.

Wybór modelu wydawniczego to dopiero początek. Dobrze dopracowany tekst to fundament. Zanim wyślesz propozycję do wydawcy tradycyjnego lub sam postanowisz wydać książkę, poświęć czas na solidną autokorektę i zbierz opinie od pierwszych testerów (beta-czytelników). Pamiętaj, że w self-publishingu to ty dbasz o zatrudnienie redaktora i korektora, zaś w modelu tradycyjnym pełne opracowanie edytorskie zapewni wydawca. W obu przypadkach twoje dzieło musi bronić się dobrą historią i dopracowanym warsztatem od pierwszej strony.

Udostępnij: