Czym jest arkusz wydawniczy i strona znormalizowana? Jak wygląda wycena korekty tekstu?

czym-jest-arkusz-wydawniczy-strona-znormalizowana-unsplash

W Polsce rozliczenia za korektę i redakcję opierają się na liczbie znaków ze spacjami (zzs), a nie na liczbie słów, jak to jest w przypadku krajów anglojęzycznych. Jako autor musisz więc znać jednostki mierzenia objętości tekstu, czyli arkusz wydawniczy i stronę znormalizowaną. W tym artykule wyjaśnię, czym dokładnie są, jak je policzyć, a także jak na ich podstawie wygląda wycena korekty tekstu.

 

Strona znormalizowana – pierwsza jednostka rozliczeniowa

Przyjmuje się, że strona znormalizowana to 1800 znaków z spacjami. Dlaczego akurat 1800? Liczba ta przyjęła się w branży wydawniczej jako wygodny i czytelny standard. Jest precyzyjniejsza niż fizyczna strona dokumentu, ponieważ nie jest zależna od rodzaju i wielkości zastosowanego fonta, stylu, interlinii czy marginesów. Warto podkreślić, że copywriterzy rozliczają się w przeliczeniu na 1000 zzs, co w tej branży jest powszechną praktyką.

Rozliczenie na podstawie strony znormalizowanej sprawdza się w przypadku krótszych tekstów. To dobre rozwiązanie przy takich materiałach jak opowiadania, artykuły, wpisy blogowe czy treści na strony internetowe. Teksty o objętości do około dwóch–trzech arkuszy wydawniczych (czyli około 60–75 stron w Wordzie) zwykle rozlicza się właśnie w oparciu o strony znormalizowane.

 

Arkusz wydawniczy – druga jednostka rozliczeniowa

Uznaje się, że arkusz wydawniczy to 40000 znaków ze spacjami. Ile to stron w praktyce? Zazwyczaj 22 strony znormalizowane lub około 25–30 stron maszynopisu (w zależności od ustawień formatowania). W profesjonalnych rozliczeniach stosuje się więc znaki – to najbardziej precyzyjna metoda.

Stosowanie arkuszy wydawniczych ułatwia rozliczenie dużych tekstów – książek, prac naukowych, podręczników.

 

Jak samemu policzyć objętość tekstu?

Korektor lub redaktor musi znać objętość treści, którą będzie sprawdzał, aby dokonać wyceny. Ważną informacją jest więc liczba znaków, nie liczba stron czy arkuszy (jest to w stanie obliczyć po liczbie znaków). W dalszej części znajdziesz wskazówki, gdzie sprawdzić liczbę znaków ze spacjami twojego tekstu.

Microsoft Word

Otwórz dokument w Wordzie. Wejdź w zakładkę „Recenzja”, a następnie „Statystyka wyrazów”:

Google Docs

Otwórz Dokument Google. Z zakładek wybierz „Narzędzia”, a potem „Liczba słów”:

Adobe Acrobat Reader

Adobe Acrobat Reader nie oferuje możliwości zliczania liczby znaków w dokumencie PDF. Możesz to jednak obejść na trzy sposoby:

  1. Zaznacz cały tekst (Ctrl + A), skopiuj treść (Ctrl + C) i wklej ją (Ctrl + V) do Worda. Sprawdź „Statystykę wyrazów” zgodnie z instrukcją podaną wyżej.
  2. Skopiowany z PDF-a tekst możesz wkleić także do Google Docs.
  3. Liczbę znaków w skopiowanym tekście możesz sprawdzić również przez darmowe narzędzia online (np. net, ratatype.pl, kalkularory.net.pl, charcounter.com).

Niestety metody te nie są precyzyjne, często pokazują większą liczbę znaków niż jest w rzeczywistości. Inną ważną informacją jest to, że przy skanowanych plikach PDF (czyli takich, które są obrazami tekstu) narzędzia te raczej nie zadziałają. Wtedy konieczna będzie zamiana obrazu w edytowalny tekst (tzw. OCR).

 

Jak ustalam wycenę korekty tekstu?

Nie mam, jak większość korektorów, stałej stawki za korektę lub redakcję. Zawsze ustalam ją indywidualnie, po zapoznaniu się próbką publikacji (a nawet całym dokumentem), by móc rzetelnie oszacować koszt.

Inaczej wycenia się krótkie artykuły blogowe, inaczej książki, a jeszcze inaczej specjalistyczne treści naukowe czy marketingowe. Wycena zależy od wielu czynników, m.in.: objętości tekstu, jakości językowej czy terminu wykonania. Znaczenie ma również to, czy tekst wymaga korekty, czy redakcji. Na cenę wpływa też cel publikacji – czyli to, gdzie i w jakiej formie tekst ma się ukazać.

W tabeli przedstawiłam widełki cenowe za korektę i redakcję, z uwzględnieniem różnych jednostek rozliczeniowych oraz rodzaju usługi:

Model wycenyJednostkaCena (widełki)Przykłady stosowania
Strona znormalizowana1800 zzs

9-14 zł netto (korekta)

15-25 zł netto (redakcja)

pojedyncze opowiadania, wpisy blogowe, artykuły, treści na strony www, newslettery, post w SM, streszczenia, eseje, recenzje
Arkusz wydawniczy40 000 zzs

90-140 zł netto (korekta)

150-250 zł netto (redakcja)

książki, e-booki, prace i publikacje naukowe, opracowania analityczne, podręczniki, przewodniki, scenariusze
Cały dokumentxustalana ryczałtowoprzy małych zleceniach (np. CV)
Copywriting1000 zzs25-50 zł nettoopisy produktów i kategorii, artykuły sponsorowane, wpisy blogowe, treści na strony www, post do SM

Przykład wyceny korekty tekstu w praktyce

Masz tekst o długości 464 800 zzs. Jest to długa treść, dlatego będą ją wyceniać za arkusz wydawniczy. Uznajmy, że treść nie zawiera błędu w co drugim zdaniu, jest łatwa i przyjemna, dobrze się ją czyta, więc decyduję się na zaproponowanie stawki 130 zł.

464 800 zzs ÷ 40 000 (arkusz wydawniczy) = 11,62

11,62 × 130 zł = 1510,60 zł netto (za cały tekst)

 

Podsumowanie

Arkusz wydawniczy i strona znormalizowana to podstawowe jednostki stosowane przy wycenie korekty i redakcji tekstów. Wybór odpowiedniego modelu rozliczenia zależy przede wszystkim od długości i charakteru tekstu. Krótsze formy (wpisy blogowe czy artykuły) najczęściej wyceniane są za stronę znormalizowaną, natomiast dłuższe publikacje (książki czy prace naukowe) według arkuszy wydawniczych.

Masz gotowy tekst i szukasz korektora lub redaktora? Napisz do mnie – przygotuję dla ciebie indywidualną wycenę!

czym-jest-arkusz-wydawniczy-strona-znormalizowana-infografika

Udostępnij: